Ta aplikacja ma ciemny aspekt. Zgodnie z warunkami korzystania ze Snapchata, użytkownik musi mieć co najmniej 13 lat. Gdy użytkownik jest proszony o podanie daty urodzenia, nie ma czegoś takiego jak weryfikacja wieku, dlatego dzieci poniżej 13 roku życia mogą łatwo zarejestrować się przy użyciu fałszywych dat urodzenia. Wysyłanie nagich zdjęć jest problemem dorastającego pokolenia, ale nie tak strasznym jak sądzono. nagie zdjęcia sexting +1. nastolatkowie. Najnowsze; Popularne; Czy polskie prawo nie zabrania posiadania zdjęć dziewczyn poniżej 18 lat? (nie nagie ani półnagie - zwykłe zdjęcia np profilowe z facebooka czy twittera) Mogę je przechowywać legalnie czy muszę przenieść je na zaszyfrowany dysk? na przykład jak by policja znalazła zdjęcia to czy nie mają podstaw żeby dać mi karę? 1 ocena | na Nie możesz wysyłać ukrytych zdjęć i filmów. To prawda, że zdjęcia i filmy wysłane za pomocą funkcji znikających wiadomości lub trybu znikania mogą nie zostać wysłane. Można to zrobić przez długie dotknięcie wiadomości, a następnie naciśnięcie opcji „Cofnij wysłanie”, aby anulować wysyłanie wiadomości. To Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz Kodeks Karny. Tym samym i na szczęście nie jesteśmy bezbronni, a sprawcy nadużyć – bezkarni. Jeżeli w internecie zamieszczono zdjęcia osób nagich lub w trakcie czynności seksualnej bez ich zgody, sprawą zajmuje się Policja lub prokuratura. Wysyłanie nagich zdjęć jest formą szukania aprobaty dotyczącej wyglądu fizycznego, dlatego robisz te wszystkie seksowne zdjęcia w poszukiwaniu idealnego. Dobrze jest również robić zdjęcia, aby zwiększyć szacunek. Weź je, abyś sam mógł na nie spojrzeć i poczuć się dobrze ze swoim ciałem. kgfLDA. zapytał(a) o 12:03 PROSZĘ O POMOC ! Czy wysyłanie swojegonagiego zdjęcia osobie nieletniej jest karalne? Wchodząc na Facebooka dostałam wiadomość od nieznajomego więc szybko kliknęłam na czat by sprawdzić co to za wiadomość. Jak się później okazało chciał mi wysłać swoje nagie zdjęcie a ja sie iczywiscie nie zgodziłam i napisałam mu też że to jest chore i zboczone a on na to ze gwiazdy porno zarabiają na tym dużo pieniędzy i wysłał mi zdjęcie swojego penisa. Od razu zaznaczam że mam 13 lat i nie wyraziłam na to zgody. Chciałabym to gdzieś zgłosić ale nie bardzo wiem gdzie i czy ten chłopak poniesie za to odpowiedzialność karną. PROSZĘ O SZYBKĄ ODPOWIEDŹ ☺ Przeprasszam za błędy ale pisałam to w pośpiechu 😳 Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2017-09-30 12:05:05 To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź blocked odpowiedział(a) o 12:47: W Polsce pornografia jest legalna, przestępstwem jest jednak publiczne prezentowanie treści pornograficznych w taki sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie, która tego sobie nie życzy (art. 202 § 1 kk). Karze podlega też ten, kto małoletniemu poniżej lat 15 prezentuje treści pornograficzne lub udostępnia mu przedmioty mające taki charakter albo rozpowszechnia treści pornograficzne w sposób umożliwiający takiemu małoletniemu zapoznanie się z nimi (art. 202 § 2 kk).Więc wychodzi na to, że tak. Odpowiedzi Oczywiście, że jest karalne. Możesz - i powinnaś - to zgłosić. Zadzwoń po prostu (lub pójdź) na policję, dalej już wszystko Ci powiedzą. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Apple AirDrop pozwala użytkownikom na łatwe udostępnianie zdjęć, filmów czy dokumentów. Niestety pozwala ono też na wysyłanie materiałów do innych osób znajdujących się w pobliżu. Technologia ta doprowadziła do powstania praktyki nazwanej cyber-flashing. Osoby mogą otrzymywać nagie zdjęcia od dowolnych innych ludzi. Nowy Jork chce z tym walczyć i zapowiedziało grzywny w wysokości 1000 dolarów dla osób, które coś takiego robią. Powinno to odstraszyć tego typu praktyki. Oczywiście można zabezpieczyć się przed takimi działaniami. Wystarczy wyłączyć AirDrop albo ustawić go tak, żeby akceptował dane pochodzące tylko z Waszych kontaktów. W przypadku otrzymywania niechcianych zdjęć bardzo ciężko jest wykryć, kto je wysłał. Zazwyczaj jest sporo osób wokół i nie sposób wskazać tą odpowiedzialną za zdjęcia. Czytaj też: Facebook testuje możliwość blokady słów na tablicy Źródło: Engadget W dzisiejszym odcinku cyklu Poniedziałek z Prawnikiem opisujemy przepisy, na podstawie których można ścigać sprawców, którzy umieścili w sieci, nie posiadając odpowiedniej ku temu zgody, fotografię zawierającą czyjś wizerunek. Na Wasze pytania odpowiada Jarosław Góra, adwokat oraz szef departamentu Nowych Technologii i IP w kancelarii Ślązak, Zapiór i Wspólnicy, autor ipbloga. Kilka dni temu mogliśmy wszyscy przeczytać o wycieku sporej liczby zdjęć, bardziej i mniej znanych osób, nazwijmy ich celebrytów, ukazujących te osoby w negliżu. Zamiast wyrazów oburzenia i współczucia dla pokrzywdzonych celebrytów, a właściwie celebrytek, bo chyba w większości były to zdjęcia kobiet, wielu internautów skupiło się na poszukiwaniu tych zdjęć… Co prawda zdjęcia są na bieżąco kasowane ze stron, na których się pojawiają, ale jak mówi stara prawda — w Internecie nic nie ginie. Niemniej jednak warto krótko wskazać na prawny aspekt całej sprawy, a mianowicie: czy celebrytkom przysługują względem osoby/osób, które „wykradły” i rozpowszechniły te zdjęcia jakieś roszczenia i czy mamy w tym przypadku do czynienia z popełnieniem przestępstwa? W doniesieniach opisujących przedmiotową sprawę możemy przeczytać, że część celebrytek, których zdjęcia wyciekły potwierdziła ich autentyczność, choćby poprzez zapowiedź ścigania winnych ich rozpowszechnienia. Na jakiej podstawie prawnej? Rozpatrując sprawę na gruncie polskich przepisów na pewno do czynienia będziemy mieli w tej sytuacji z naruszeniem dóbr osobistych osób sfotografowanych, a raczej tych, które zrobiły sobie popularne selfie nieprzeznaczone dla publiczności, a ukazujące je w sytuacji zdecydowanie należącej do prywatnej sfery życia. W grę wchodzi naruszenie prawa do prywatności, ochrony życia prywatnego, dobrego imienia, które ucierpiały poprzez rozpowszechnienie nagich zdjęć aktorek i modelek, które nie miały zamiaru ich rozpowszechniać i zrobiły je najprawdopodobniej na użytek prywatny. Również przepisy zakazujące rozpowszechniania wizerunku osoby fotografowanej mogą stanowić podstawę do wystąpienia z roszczeniami (kiedyś pisałem na ten temat, więc zapraszam na bloga). Sprawcy z całą pewnością sprawcy uzyskali dostęp do danych, do których nie byli uprawnieni. Na gruncie polskiego kodeksu karnego w grę wchodziłby zatem najprawdopodobniej art. 267 § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Na marginesie wskazać można również, że w przedmiotowej sprawie doszło do naruszenia praw autorskich. Zdziwieni? Większość zdjęć zostało wykonanych przez same celebrytki (selfies) i pewnie część z nich nosi znamiona twórczości, przez co uznać je należy za utwory w rozumieniu prawa autorskiego. Prawa do utworów fotograficznych przysługują, co do zasady, fotografowi, więc w przypadku selfie, prawa te przysługują osobie, której wizerunek został w ten sposób utrwalony. Rozpowszechnianie chronionych utworów bezpośrednio narusza autorskie prawa majątkowe uprawnionych i z tego tytułu również można wystąpić z roszczeniami. Jarosław Góra Jarosław Góra, absolwent UJ, fascynat kwestii związanych z twórczością i nowymi technologiami. W pracy zawodowej rozwija specjalizację IP oraz zajmuje się prawem funkcjonującym w otaczającej nas cyberprzestrzeni i kwestiami związanymi z dowodami elektronicznymi i informatyką śledczą. Stara się burzyć utarty do przesady poważny i nudny obraz adwokata. Przeczytaj także: Oskarżony Jaka kara grozi za posiadanie zdjęć z pornografią nieletnich? Indywidualne porady prawne Autor: Małgorzata Rybarczyk • Opublikowane: 2020-03-20 • Aktualizacja: 2021-07-16 Jakiś czas temu miałem problem z narkotykami, a właściwie z dopalaczami. W tym okresie, będąc odurzony tymi środkami, kilkukrotnie wszedłem na strony internetowe z pornografią nieletnich. Nawet nie pamiętam, jak to się stało, ale ściągnąłem na mój laptop 8 zdjęć pornograficznych, na których byli nieletni. Kilka dni temu namierzyła mnie policja i zabrała mój komputer do ekspertyzy. Co mi za grozi za posiadanie pornografii z nieletnimi? Nigdy wcześniej nie robiłem takich karalnych rzeczy. Podejrzewam, że to wskutek spożycia tych dopalaczy. Jaka kara grozi za posiadanie kilku zdjęć z pornografią nieletnich? Czy prokurator weźmie pod uwagę, że to, co robiłem, stało się tylko dlatego, że byłem po zażyciu dopalaczy i nie byłem wtedy sobą? Dodam, że do tej pory nie miałem żadnych konfliktów z prawem. Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Kara za posiadanie treści pornograficznych z udziałem nieletnich Opisana przez Pana sytuacja podlega pod regulacje Kodeksu karnego ( Zgodnie z art. 202 § 4a – kto przechowuje, posiada lub uzyskuje dostęp do treści pornograficznych z udziałem małoletniego, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Jeżeli jednak treści zabezpieczone na Pańskim komputerze zawierają sceny seksu, to odpowiedzialność wygląda trochę inaczej. Zgodnie z art. 202 § 4b. – ten, kto produkuje, rozpowszechnia, prezentuje, przechowuje lub posiada treści pornograficzne przedstawiające wytworzony albo przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynności seksualnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Warunkowe umorzenie postępowania za posiadanie zdjęć z pornografią nieletnich Najpierw postępowanie w prokuraturze, które zakończy się skierowaniem aktu oskarżenia przeciwko Panu do sądu. Następnie proces, czyli rozprawa i wydanie wyroku, w którym zostanie Pan skazany. Jeżeli nie był Pan dotychczas karany, może Pan otrzymać tzw. warunkowe umorzenie. Dzięki tej instytucji zachowa Pan czystą kartę karną, czyli będzie Pan mógł mówić, iż jest niekarany. Instytucja ta uregulowana jest w art. 66 § 1 Kodeksu karnego. I tak sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy nie karanego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. Aby taki wniosek został rozpatrzony, koniecznym jest, aby przyznał się Pan do winy i wyraził skruchę w związku ze swoim zachowaniem. Okolicznością przemawiającą za uwzględnieniem wniosku jest wcześniejsza niekaralność. Jeżeli ma Pan stałą pracę, rodzinę na utrzymaniu (czyli tworzy Pan z bliskimi osobami gospodarstwo domowe), albo na przykład wspomaga Pan finansowo rodziców, to wszystkie te okoliczności są okolicznościami przemawiającymi na Pana korzyść. W celu uzyskania warunkowego umorzenia musi Pani przekonać prokuratora i sąd, iż warto dać Panu drugą szansę. Wyrok w zawiasach za posiadanie zdjęć z pornografią nieletnich W trochę gorszej wersji otrzyma Pan wyrok z tzw. zawiasami, czyli z warunkowym zawieszeniem wykonania kary. Warunkiem jest, by kara pozbawienia wolności została orzeczona w wymiarze nieprzekraczającym roku, a sprawca w czasie popełnienia przestępstwa nie był skazany na karę pozbawienia wolności i jest to wystarczające dla osiągnięcia wobec niego celów kary, a w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa. Prokurator, ustalając wymiar kary za popełniony przez Pana czyn karalny, może wziąć pod uwagę, że dopuścił się Pan tego czynu pod wpływem dopalacza, czyli niejako nie w pełni był Pan świadomy swoich poczynań. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Indywidualne porady prawne Sexting to określenie będące połączeniem słów "sex" i "texting" (SMS-owanie, pisanie za pośrednictwem komunikatorów — red.). Oznacza wymienianie wiadomości tekstowych, zdjęć lub nagrań o charakterze erotycznymW chwili, w której odbiorca wiadomości o charakterze seksualnym sobie jej nie życzy, możemy mieć do czynienia z przestępstwem, które powinno zostać zgłoszone na policję— Po otrzymaniu niepożądanej wiadomości należy krótko, jasno i stanowczo odpisać, że nie życzymy sobie ich dostawania. Po tym najlepiej zablokować odbiorcę, a sprawę zgłosić. Bez wdawania się żadną polemikę, bez ubliżania i wulgaryzmów — radzi Konrad Dulkowski, prezes Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i KsenofobicznychWięcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej sextingu zrobiło się ostatnio głośno za sprawą afery z udziałem ks. Andrzeja Dębskiego. Jak poinformowała "Gazeta Wyborcza" zawieszony już w obowiązkach rzecznik białostockiej kurii wysyłał do nieznajomej internautki obsceniczne wiadomości, zawierające nagrania o charakterze pornograficznym. Duchowny pisał w nich że nieznajoma będzie "s*ką do spełniania jego poleceń, zachcianek". Ks. Dębski nie zaprzeczył prawdziwości ujawnionych treści, tłumacząc jedynie, że "nie ma pojęcia, co się z nim stało, jak się to wydarzyło". Ksiądz został zawieszony w swoich obowiązkach z trybem natychmiastowym, jednak osób posuwających się do tego typu ataków w sieci jest niestety znacznie więcej. Zobacz też: TVP wyrzuca ks. Dębskiego za obsceniczne zachowania. Trzy lata temu dostał nagrodęCzym jest sexting?Sexting to określenie będące połączeniem słów "sex" i "texting" (SMS-owanie, pisanie za pośrednictwem komunikatorów — red.). Oznacza wymienianie wiadomości tekstowych, zdjęć lub nagrań o charakterze erotycznym. Partnerzy wykorzystują tę technikę, jako formę wzbogacenia życia seksualnego, zwłaszcza gdy przeżywają rozłąkę. Z punktu widzenia seksuologów sexting nie jest niczym szkodliwym, a nawet może nieść korzyść w związku, pod warunkiem że odbywa się za obopólną zgodą osób biorących w nim udział. Eksperci przypominają także, by podejmując się tego typu aktywność, zadbać o cyberbezpieczeństwo. Jeśli prywatne treści o zabarwieniu seksualnym, w szczególności nagie zdjęcia lub inne tego typu materiały trafią w niepowołane ręce, można łatwo stać się ofiarą szantażu. Czytaj dalej: Prof. Lew-Starowicz: "moi pacjenci wiedzą, że nie idą do laryngologa"Niestety sexting przyjmuje także szkodliwą formę. Dzieje się tak zawsze, gdy odbiorca wiadomości o charakterze erotycznym nie życzy sobie, by je do niego wysyłać. Dokładnie tak było w przypadku Oli — internautki, będącej adresatką wiadomości od ks. Dębskiego. Co robić, kiedy znajdziemy się w takiej sytuacji?(Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo)Unikanie wiadomości od nieznajomych niestety nie zawsze jest rozwiązaniem. Praca wielu osób wymaga nawiązywania kontaktów przez internet i kasowanie wiadomości od nieznanych nadawców, bez ich otwierania, nie wchodzi w grę. Kiedy już mimowolnie staniemy się odbiorcą np. nagiego zdjęcia, bez znaczenia na to, kto je przesyła, należy zdać sobie sprawę, że możemy mieć do czynienia z przestępstwem.— Takie zachowania nie są niewinne. Każdorazowe wysyłanie treści o charakterze seksualnym, czy wręcz pornograficznym bez zgody odbiorcy jest przestępstwem określonym w art. 202 Kodeksu Karnego. Jeśli adresatem tego typu wiadomości są osoby nieletnie, podlega to dodatkowo pod paragraf 2.: Kto małoletniemu poniżej lat 15 prezentuje treści pornograficzne lub udostępnia mu przedmioty mające taki charakter albo rozpowszechnia treści pornograficzne w sposób umożliwiający takiemu małoletniemu zapoznanie się z nimi, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch — tłumaczy Konrad Dulkowski, prezes Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i przyznaje, choć działanie w tym zakresie stanowi zaledwie odsetek ich codziennych zadań, docierają do nich sygnały, że zjawisko szkodliwego sextingu jest jak najbardziej żywe wśród internatów. Trudno znaleźć aktualne badania ukazujące skale problemu, ponieważ wciąż wiele kobiet (bo to one częściej padają ofiarami takich zachowań) nie zgłasza takiego faktu odpowiednim organom. A to niestety wielki błąd. Zdaniem ekspertów powinniśmy to robić, choćby z troski o nieletnie ofiary takich praktyk, dla których mogą być one wyjątkowo szkodliwe. — To godzi w naszą godność, w poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Wyobraźmy sobie, że ktoś nas wyzywa i to bez znaczenia, czy na żywo, czy w internecie. Czujemy, że ta osoba nas uprzedmiatawia, umniejsza nam, jako partnerowi do merytorycznej rozmowy. Podobnie jest w tym przypadku, w dodatku w parze z taką praktyką często idą groźby. Nie zapominajmy, że to też jest karalne — przypomina Konrad Dulkowski. W przypadku osób nieletnich bycie ofiarą sextingu we wspomnianej formie może trwale zaburzyć poczucie własnej wartości. Jaki powinien być pierwszy krok?Zdaniem prezesa Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych każdy przypadek takiego zachowania, do którego dochodzi wbrew naszej woli, powinien spotkać się ze stanowczą odmową. — Po otrzymaniu niepożądanej wiadomości należy krótko, jasno i stanowczo odpisać, że nie życzymy sobie ich dostawania. Po tym najlepiej zablokować odbiorcę, a sprawę zgłosić. Bez wdawania się żadną polemikę, bez ubliżania i wulgaryzmów. Osoby, które to robią, liczą na reakcję drugiej strony. Ona jest dla nich źródłem satysfakcji, podobnie, jak u ekshibicjonistów. Jednak odmowa powinna być stanowcza — radzi ekspert. Sprawdź: Uber nawiązał współpracę z policją. Tak chce chronić kobietyKolejnym krokiem powinien być kontakt z policją. Jednak wcześniej warto się odpowiednio przygotować. — Przydatna będzie pomoc prawna. W tym celu można skontaktować się z nami lub z innymi organizacjami wspierającymi kobiety. Nikt nie da gwarancji, jaka będzie reakcja policji. Mogą pytać, czy znamy nadawcę wiadomości, by samodzielnie ocenić ryzyko. W takiej chwili pamiętajmy: jeżeli boimy się osoby, która dopuszcza się wobec nas takich praktyk, jest to wystarczająca podstawa, żeby taka osoba była ścigana — zaznacza. Konrad Dulkowski zachęca, by nie pobłażać takim zachowaniom, które ze szkodliwego sextingu mogą szybko przerodzić się w stalking. Uprzedza, że zgłaszanie ich może wymagać cierpliwości i być niewygodne, jednak zdecydowanie się opłaca. Za przykład podaje mężczyznę, który dzięki licznym zgłoszeniom niedługo odpowie karnie za rozpowszechnianie treści pornograficznych. — Jednak jeśli tego nie zrobimy, jeśli nie zareagujemy, to sami siebie w głębi duszy stawiamy w pozycji ofiary — serwisu Onet Styl ŻyciaData utworzenia: 18 lipca 2022, 14:18Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj.

wysyłanie nagich zdjęć karalne